Puste już ulice zamiata wiatr.
Cichną na przedmieściach klaksony aut.
Powiedz mi "Dobranoc" i pomyśl o mnie,
Zanim wszystko kiedyś obrócisz w żart.
Jutro za Twój uśmiech słońce Ci przyniosę,
Pierwszych kwiatów biały płaszcz.
I na długi spacer tak jak dziś zaproszę,
Jeśli będziesz miała czas...
Jutro za Twój uśmiech dam Ci sznur korali
Z najpiękniejszych Twoich snów.
Wczoraj nieznajomi - dzisiaj zakochani,
Jutro się spotkamy znów.
Ratuszowy zegar nie dzwoni już.
Kończą autobusy ostatni kurs.
Weź na pożegnanie gałązkę brzozy
I nie budźmy miasta po ciężkim dniu.
Jutro za Twój uśmiech słońce Ci przyniosę,
Pierwszych kwiatów biały płaszcz.
I na długi spacer tak jak dziś zaproszę,
Jeśli będziesz miała czas...
Jutro za Twój uśmiech dam Ci sznur korali
Z najpiękniejszych Twoich snów.
Wczoraj nieznajomi - dzisiaj zakochani,
Jutro się spotkamy znów.
Zagubiony na pustyni nie miał już
żadnej nadziei na ratunek.
Dniem towarzyszyło mu słońce, nocą - gwiazdy.
Consuela to było imię jego dziewczyny ...]
Już na wieki w morzu piasku zagubiony
Patrzę w niebo, które zamknąć można w dłoni
I o Tobie ciągle myślę, Consuelo ...
Razem z morzem, które wyschło, ale żyło,
Razem z sercem, co dla Ciebie zawsze biło,
Żegnam Ciebie w moich myślach, Consuelo.
Piach zasypie nasze ślady,
Consuelo,
Wiatr poniesie nasze słowa
Tam, gdzie nie był nikt,
Tylko myśli nasze się spotkają gdzieś
Pośród piasków niedostępnych wydm.
Kiedy znów nadejdzie świt
Zagubiony w morzu zasp,
Nie odnajdzie nas już nikt,
Nie odnajdzie nas,
Ale myśli nasze spotkają się gdzieś
Pośród piasków niedostępnych wydm.
Razem z wiatrem, który ucichł ponad ziemią,
Z marzeniami, które teraz nic nie zmienią,
Żegnam Ciebie w moich myślach, Consuelo ...
Kiedy znów nadejdzie świt
Zagubiony w morzu zasp,
Nie odnajdzie nas już nikt,
Nie odnajdzie nas,
Ale myśli nasze spotkają się gdzieś
Pośród piasków niedostępnych wydm.
Nasze drogi, nasze losy się nie zmienią;
Już nas morza i pustynie nie rozdzielą ...
Żegnam Ciebie w moich myślach, Consuelo ...
Stoi człowiek sam pośród wielu dróg,
W którą stronę iść, którą drogą pójść?
Ciepłą zieleń drzew pokrył czarny pył.
Którą drogą pójść, w którą stronę iść?
Rośnie ulic kurz, słońce ginie w nim.
Którą drogą pójść, w którą stronę iść?
Płyną wody rzek pełne strutych ryb.
W którą stronę pójść, którą drogą iść?
Stada martwych mew lecą z deszczem w dół.
Którą drogą iść, w którą stronę pójść?
Człowiek znaleźć chce czystej wody dno.
No, no, no, no, no. No, no, no, no, no.
Człowiek poznać chce zapach kwietnych łąk.
No, no, no, no, no. No, no, no, no, no.
Człowiek znaleźć chce drogę do tych stron.
No, no, no, no, no. No, no, no, no, no. / *7