Puste już ulice zamiata wiatr.
Cichną na przedmieściach klaksony aut.
Powiedz mi "Dobranoc" i pomyśl o mnie,
Zanim wszystko kiedyś obrócisz w żart.
Jutro za Twój uśmiech słońce Ci przyniosę,
Pierwszych kwiatów biały płaszcz.
I na długi spacer tak jak dziś zaproszę,
Jeśli będziesz miała czas...
Jutro za Twój uśmiech dam Ci sznur korali
Z najpiękniejszych Twoich snów.
Wczoraj nieznajomi - dzisiaj zakochani,
Jutro się spotkamy znów.
Ratuszowy zegar nie dzwoni już.
Kończą autobusy ostatni kurs.
Weź na pożegnanie gałązkę brzozy
I nie budźmy miasta po ciężkim dniu.
Jutro za Twój uśmiech słońce Ci przyniosę,
Pierwszych kwiatów biały płaszcz.
I na długi spacer tak jak dziś zaproszę,
Jeśli będziesz miała czas...
Jutro za Twój uśmiech dam Ci sznur korali
Z najpiękniejszych Twoich snów.
Wczoraj nieznajomi - dzisiaj zakochani,
Jutro się spotkamy znów.
Zejdź na morza brzeg.
Cicha noc, święta noc ...
Cisza nad wodami.
Księżycowy, złoty most ...
Wschodzi spośród gwiazd
Gwiazda, co wiedzie nas -
Most nad przepaściami
Głębin, które dzielą świat.
Kto serce twe
I żar jego wzmógł,
Byś szedł przez rozkołysane
Zwierciadło wód?
W polu ostaw pług,
Zboża ruń, wełny trzód.
Troski, gniew i zawiść -
porzuć wszystko w onym dniu.
Wśród morza łez
Czyj głos woła mnie,
Przez łez morza, morza cierpień -
Na drugi brzeg?
Więc wstań, już czas!
Kto żyw - w drogę czas! -
By most stał się nad przepaścią,
Co dzieli nas.