Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zobacz!

Pająki tkały welon Twój,
Widzisz?
Z pajęczej przędzy tkany tiul.
Kiedy Ty, Ty, Ty staniesz rankiem przy mnie -
Błysną w nim klejnoty rosy.

Zobacz!
Rozwija się konwalii kwiat.
Słuchaj!
Dźwięk leśnych dzwonków niesie wiatr,
Kiedy Ty, Ty, Ty idziesz, idziesz ze mną -
Dzwonią wszystkie dzwony Ziemi.

Ty - jedyne słowo z wszystkich słów.
Ty - najwięcej znaczy z wszystkich słów.
Ty znalazłaś dla mnie uśmiech dnia.
Ty uczyłaś mnie jak kochać świat.

Zobacz!
Przejrzystej wody pełen dzban
Spróbuj!
W prezencie ślubnym strumień dał.
Kiedy Ty, Ty, Ty wzniesiesz pierwszy toast -
Wzniosą toast leśne echa.

Ty - jedyne słowo z wszystkich słów.
Ty - najwięcej znaczy z wszystkich słów.
Ty znalazłaś dla mnie uśmiech dnia.
Ty uczyłaś mnie jak kochać świat.

Popatrz!
Kobierzec z igieł utkał las.
Dzisiaj
Do ślubu będziesz po nim szła.
Kiedy Ty, Ty, Ty idziesz ze mną -
Kwitną wszystkie kwiaty Ziemi.

[-instrum.-]


Wracać do tego łódką pamięci,

Rudym kasztanem skaczącym ścieżką,
Gorzkim zapachem dymu i mięty;
Wracać do tego, co już odeszło ...

Wracać do tego przez wielką ciszę,
Lata połączyć, wspomnienia, listy ...
W szepcie strumienia nagle usłyszeć
Słowa powitań i miłości.

[-murmurando-]

Wracać do tego, co już odeszło,
Co się w pamięci od lat nie zmienia.
Iść dniem i nocą, w wietrze i deszczu
I szukać tego, czego już nie ma ...

[-wokaliza-]

Iść dniem i nocą, w wietrze i deszczu
I szukać, czego nie ma ...

[-murmurando-]


Wierzby przydrożne biją pokłony

Ludziom na polach, nisko schylonym.
Ludzie prostują plecy przygięte;
Ponad polami wiatr ku nim biegnie
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Mają dla siebie serca człowiecze,
Radość najprostszą, prostą jak szczęście.
Dzielą się dobrym słowem nadziei
Stając się pieśnią, pieśnią o ziemi,
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!
Ponad wzgórzami, ponad równiną
Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.
Słuchaj ... Słuchaj ...

A gdy się niebo schyla nad drogą
W próg swego domu zmęczeni wchodzą.
Dni, które były, dni, które będą -
Pieśnią budują, pieśnią codzienną,
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!
Ponad wzgórzami, ponad równiną
Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.
Słuchaj ... Słuchaj ... Słuchaj ...