Ładne oczy masz -

Komu je dasz?
Takie ładne oczy,
Takie ładne oczy.

Wśród wysokich traw
Głęboki staw;
Jak mnie nie pokochasz,
To się w nim utopię!

W stawie zimna woda;
Trochę będzie szkoda...
Trochę będzie szkoda, gdy
Utopię się w nim.

Powiedzże mi, jak
Odgadnąć mam,
Czy mnie będziesz chciała,
Czy mnie będziesz chciała.

Przez zielony staw
Łabędzie dwa
Grzecznie sobie płyną -
Czy mnie chcesz dziewczyno?

W stawie zimna woda;
Trochę będzie szkoda...
Trochę będzie szkoda, gdy
Utopie się w nim.

Inne oczy masz
Każdego dnia,
Diabeł nie odgadnie
Co w nich schowasz na dnie.

Przez zielony staw
Przeleciał wiatr
Po rozległej toni
Fala falę goni.

W stawie zimna woda;
Trochę będzie szkoda...
Komu będzie szkoda, gdy
Utopię się w nim?

Ładne oczy masz -
Komu je dasz/
Takie ładne oczy,
Takie ładne oczy,
Takie ładne oczy...


To wielki dzień - wyruszamy dziś na morze.

To piękny dzień, choć żegnamy ciepłe łoże.
Nie chcemy spać. My nie chcemy spać - broń Boże!
Snu nam nie żal, domu nie żal, nie żal.

To wielki dzień - dziś na morze wyruszamy.
To piękny dzień, choć daleko już od mamy.
Nam jej nie żal - my wolnością oddychamy.
Snu nam nie żal, matki nie żal, nie żal.

To święty dzień, bo przed nami oceany.
To trudny dzień - szkoda dziewczyn zapłakanych,
Lecz woła nas świat szeroki, świat nieznany.
Snu nam nie żal, dziewczyn nie żal, nie żal.

Niech domy śpią!
Niech matki śpią!
Niech serca śpią -
Tam za mgłą, tam za mgłą.