W tysiącach słów, w dziesiątkach spraw
Odnaleźć chciej najmilszą z nazw.
Czy będzie w niej stu nazwisk blask
Sportowych sław, filmowych gwiazd?
A może chcesz wybierać z nazw
Najwyższych gór, największych mórz,
Lub będzie nią firmowy znak
Podróży biur, wykwintnych aut?
Na na na na ...
Nie chcemy nic doradzać tu -
Zdecyduj sam. podpowiedz, mów!
Czy będą nią imiona dwa
Najmilszej z pań: na na na ...
A może chcesz odnaleźć znów
Jej oczu blask: na na na na ...
Lub będziesz miał uczucia moc,
By śpiewać w głos: na na na ...
Nie chcemy nic doradzać tu -
Zdecyduj sam, podpowiedz, mów!
W tysiącach słów, w dziesiątkach spraw
Odnaleźć chciej najmilszą z nazw.
Na na na na ...
Coraz częściej deszcz przelotny
Pod oknami śpiewa,
A nocami wiatr-pustelnik
W sadzie gruszki zrywa.
Spójrzcie tylko, moi mili:
Wschodzi ozimina.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Ma się zatem, moi mili,
Ma się zatem, moi mili,
Ma się już pod jesień.
Spójrz! Popradem gęsie pióro
Jak żaglówka płynie.
Fruną nad nim złote liście -
Kolorowe motyle.
I ostatni redyk schodzi
Z siwych gór w dolinę.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Idzie do nas, moi mili,
Idzie do nas, moi mili,
Idzie do nas jesień.
Już powoli pustoszeją
Gniazda pod okapem.
Wypłowiała czerwień malwy,
Mak się żegna z makiem.
Wieczorami chłód się wkrada
W progi naszej chaty.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Przyszła do nas, moi mili,
Przyszła do nas, moi mili,
Przyszła do nas jesień.
[-murmurando-]