Jak mam powiedzieć Ci

(Jak mam powiedzieć Ci)
Powiedzieć, powiedzieć, powiedzieć
(Jak mam powiedzieć Ci.)
Jak wyznać Tobie dziś
(Jak wyznać Tobie dziś)
Jak wyznać, jak wyznać
(Jak wyznać Tobie dziś.)
Że każdą z dróg
Chciałbym wciąż z Tobą iść,
Łowić znów słońca blask
W oczach Twych jeszcze dziś.
Jaki piękny jest świat,
Kiedy szczęście jest w nas,
Tyle szczęścia.


Jak mam przekonać Cię
Już dziś (już dziś,)
Że wszystkie myśli me
To Ty (to Ty,)
Że chciałbym wciąż z Tobą być
W każdym długim dniu,
Widzieć znów uśmiech Twój,
Słuchać Twoich słów.
Jaki piękny jest świat,
Kiedy szczęście jest w nas,
Tyle szczęścia.

[-instrum.-]

Jak mam uwierzyć w to
(Jak mam uwierzyć w to)
Już dziś, już dziś, (już dziś,)
Jak mam uwierzyć w to,
(Jak mam uwierzyć w to)
Że Ty, że Ty (że Ty)
Też myślisz tak jak ja?
Każdy uścisk rąk,
Każdy nasz wspólny dzień -
To wszystko starczy nam.
Jaki piękny jest świat
Kiedy szczęście jest w nas,
Tyle szczęścia.

[-instrum.-]


Wiatr przegonił z pola wrony,

Mróz oszronił w sadzie drzewa,
Kolędnicy chodzą z szopką
A pod oknem Turoń śpiewa:

W świat nie wyruszymy wcześniej,
Niż na wiosnę, mhm ...
Nim nie wzejdą przebiśniegi,
Kra nie pęknie koło brzegów, bis
Nie zakwitną łąki.

Jadą sanie polną drogą,
Śnieg okrywa końskie łby.
Wokół słychać srebrne dzwonki,
Chmury pełzną niby dym.

W świat nie wyruszymy wcześniej,
Niż na wiosnę, mhm ...
Nim nie wzejdą przebiśniegi,
Kra nie pęknie koło brzegów, bis
Nie zakwitną łąki.

Bałwan w słońcu się roztopił,
Skończył się zimowy sen.
Ludzie już zdejmują futra,
Coraz dłuższy każdy dzień.

W świat nie wyruszymy wcześniej,
Niż na wiosnę, mhm ...
Nim nie wzejdą przebiśniegi,
Kra nie pęknie koło brzegów, bis
Nie zakwitną łąki.
Kiedy wzejdą przebiśniegi,
Kra odsłoni zieleń brzegów, *3
Znów zakwitną łąki.