Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila,
Splecione ręce, gdzieś na plaży oczu błysk,
Wysłany w biegu krótki list,
Stokrotka śniegu, dobra myśl -
To wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj, skoro świt, bo potem będzie wstyd
I nie wybaczy nikt chłodu ust Twych.
Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach,
Kropelka żalu, której winien jesteś ty;
Nieprawda, że tak miało być,
Że warto w byle pustkę iść -
To wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj, skoro świt, bo potem będzie wstyd
I nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów.
Uciekaj, skoro świt, bo potem będzie wstyd
I nie wybaczy nikt chłodu ust Twych.
Odloty nagłe i wstydliwe, nie zabawne,
Nic nie wiedzący, a zdradzony pies czy miś.
Załośnie chuda kwiatów kiść,
I nowa złuda, nowa nić -
To wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj, skoro świt, bo potem będzie wstyd
I nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów.
Uciekaj, skoro świt, bo potem będzie wstyd
I nie wybaczy nikt chłodu ust Twych.
Miasto śpi , wciąż pada deszcz
na ulicach senny szept
twój dzień , cichy gość
obiecał coś w tę noc
rozpal ogień wokół nas
płomień , który kiedyś zgasł
w te noc , cicho przyjdz
ubrana tylko w blask.
Mam dla ciebie nocy letniej sen
koniec świata mam i jeden dzień
zawsze gdy zawołasz głośno mnie
do ciebie będe biegł /2x
Ranną kawą budzisz mnie ,
otulona w jeszcze w sen ,
mój dzień cichy gość,
dziękuje za te noc,
jednym słowem zamknę dziś
każdy dzień i każdy świt,
więc wstań , cicho przyjdz,
ubrana w słońca blask.
Mam dla ciebie nocy letniej sen,
koniec świata mam i jeden dzień
zawsze gdy zawołasz głośno mnie
do ciebie będe biegł
Mam dla ciebie nocy letniej sen,
koniec świata mam i jeden dzień,
tajemnicy , której będe strzegł,
na samym serca dnie.
Dziś już wiem,będziemy blisko tak,
nawet jeśli istnieje gdzieś , lepszy świat.
Nocą gdy spokoje obok śpisz
myśle o tym gdzie bym teraz był
wiem już że bez ciebie nie ma mnie
przy tobie dzisiaj śpie.
Mam dla ciebie nocy letniej sen.......
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2230670%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2230670')
Kiedy księżyc zaczyna
Podniebną wędrówkę,
Wszystkie gwiazdy się budzą,
Gdy nadchodzi ciemna noc.
Mocarz-wiatr ukołysał
Podniebne królestwo,
Tylko tarcza księżyca
Lśni w lazurze nieba wciąż.
Na niebie Wielki Wóz
Czeka na zaprzęg swój,
By ruszyć w nocną dla,
W tajemniczy świat.
Mleczną Drogą, przez pola
I łąki gwieździste
Idzie Księżyc a za nim
Idą najpiękniejsze z gwiazd.
Na niebie Wielki Wóz
Czeka na zaprzęg swój,
By ruszyć w nocną dal,
W tajemniczy świat.
Mleczną Drogą, przez pola
I łąki gwieździste
Idzie Księżyc a za nim
Idą najpiękniejsze z gwiazd.