Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




[-instrum.-]


Tak jak drodze potrzebny lotny wiatr,
Jak ulicy śródmiejski krzyk,
Jak zwierciadłu potrzebne światło dnia -
Mnie potrzebny Twój każdy świt.

Jak nadziei potrzebny czasem list,
Jak podróży potrzebny kres,
Jak jesieni - gubiący słońce liść -
Mnie potrzebny Twój każdy zmierzch.

Uczę się żyć, uczę się żyć,
Uczę się żyć przy Tobie.
Uczę się żyć, uczę się żyć,
Uczę się żyć dla Ciebie.

[-instrum.-]

Jak obłokom potrzebny ptaków klucz
I jak słońcu potrzebny cień,
Tak jak ludziom potrzebne piękno róż -
Mnie potrzebny Twój każdy dzień.

[-instrum.-]

Tak jak wiośnie potrzebna zieleń drzew,
Tak jak ziemi potrzebny kłos,
Tak jak rzece potrzebny drugi brzeg -
Mnie potrzebne - Twój dzień i noc.

Uczę się żyć, uczę się żyć,
Uczę się żyć przy Tobie.
Uczę się żyć, uczę się żyć,
Uczę się żyć dla Ciebie.

[-instrum.-]


Wracać do tego łódką pamięci,

Rudym kasztanem skaczącym ścieżką,
Gorzkim zapachem dymu i mięty;
Wracać do tego, co już odeszło ...

Wracać do tego przez wielką ciszę,
Lata połączyć, wspomnienia, listy ...
W szepcie strumienia nagle usłyszeć
Słowa powitań i miłości.

[-murmurando-]

Wracać do tego, co już odeszło,
Co się w pamięci od lat nie zmienia.
Iść dniem i nocą, w wietrze i deszczu
I szukać tego, czego już nie ma ...

[-wokaliza-]

Iść dniem i nocą, w wietrze i deszczu
I szukać, czego nie ma ...

[-murmurando-]


Wierzby przydrożne biją pokłony

Ludziom na polach, nisko schylonym.
Ludzie prostują plecy przygięte;
Ponad polami wiatr ku nim biegnie
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Mają dla siebie serca człowiecze,
Radość najprostszą, prostą jak szczęście.
Dzielą się dobrym słowem nadziei
Stając się pieśnią, pieśnią o ziemi,
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!
Ponad wzgórzami, ponad równiną
Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.
Słuchaj ... Słuchaj ...

A gdy się niebo schyla nad drogą
W próg swego domu zmęczeni wchodzą.
Dni, które były, dni, które będą -
Pieśnią budują, pieśnią codzienną,
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!
Ponad wzgórzami, ponad równiną
Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.
Słuchaj ... Słuchaj ... Słuchaj ...