Coraz częściej deszcz przelotny
Pod oknami śpiewa,
A nocami wiatr-pustelnik
W sadzie gruszki zrywa.
Spójrzcie tylko, moi mili:
Wschodzi ozimina.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Ma się zatem, moi mili,
Ma się zatem, moi mili,
Ma się już pod jesień.
Spójrz! Popradem gęsie pióro
Jak żaglówka płynie.
Fruną nad nim złote liście -
Kolorowe motyle.
I ostatni redyk schodzi
Z siwych gór w dolinę.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Idzie do nas, moi mili,
Idzie do nas, moi mili,
Idzie do nas jesień.
Już powoli pustoszeją
Gniazda pod okapem.
Wypłowiała czerwień malwy,
Mak się żegna z makiem.
Wieczorami chłód się wkrada
W progi naszej chaty.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Przyszła do nas, moi mili,
Przyszła do nas, moi mili,
Przyszła do nas jesień.
[-murmurando-]
Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą.
Miałem Cię w ramionach tamtej nocy, kiedy dla nas grali,
Sto dni przed maturą zakochany dziki tłum na sali
Bukiet kwiatów był jak list - czuły jak wspomnienie
Uwodziłaś mnie,
mówiąc: raczej nie,
Choć wiedziałaś, że to ja...
Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą
Jak by to był pierwszy raz
Rzeka lat ucieka czasem życie wokół nam się pali
Trafił ci się mały książę, taki piękny król żurnali
Teraz masz walizki dwie, życie spakowane
Skończył się zły sen, odnalazłem Cię
Teraz wiesz, że tylko ja….
Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą
Jak by to był pierwszy raz
I przeczytam w Twoich oczach,...
Że mnie nie przestałaś kochać, że kochasz mnie.
Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą
Jak by to był pierwszy raz
Jak by to był pierwszy raz
Jak by to był pierwszy raz