W drogę! Żegnajcie, chłopcy!

W drogę! Już na mnie czas!
Dokąd poniosą oczy ...
W drogę!

W drogę! Z bagażem zdarzeń,
Chociaż w kieszeni wiatr.
Może wspomnicie czasem.
Może ...
Do przejścia mam tak wiele lat
Drogami, które ledwie znam.
Nim wpiszę je po stronie strat,
Swoją prawdę chciałbym znaleźć sam.

W drogę! Bez drogowskazów!
W drogę! Po własny los.
"Kłamiesz!" powiedzieć światu -
W drogę!

Do przejścia mam tak wiele lat
Drogami, które ledwie znam.
Nim wpiszę je po stronie strat,
Swoją prawdę chciałbym znaleźć sam.

W drogę! Żegnajcie, chłopcy!
W drogę! Już na mnie czas!
Słońce dla wszystkich wschodzi.
W drogę!


Wiatr przegonił z pola wrony,

Mróz oszronił w sadzie drzewa,
Kolędnicy chodzą z szopką
A pod oknem Turoń śpiewa:

W świat nie wyruszymy wcześniej,
Niż na wiosnę, mhm ...
Nim nie wzejdą przebiśniegi,
Kra nie pęknie koło brzegów, bis
Nie zakwitną łąki.

Jadą sanie polną drogą,
Śnieg okrywa końskie łby.
Wokół słychać srebrne dzwonki,
Chmury pełzną niby dym.

W świat nie wyruszymy wcześniej,
Niż na wiosnę, mhm ...
Nim nie wzejdą przebiśniegi,
Kra nie pęknie koło brzegów, bis
Nie zakwitną łąki.

Bałwan w słońcu się roztopił,
Skończył się zimowy sen.
Ludzie już zdejmują futra,
Coraz dłuższy każdy dzień.

W świat nie wyruszymy wcześniej,
Niż na wiosnę, mhm ...
Nim nie wzejdą przebiśniegi,
Kra nie pęknie koło brzegów, bis
Nie zakwitną łąki.
Kiedy wzejdą przebiśniegi,
Kra odsłoni zieleń brzegów, *3
Znów zakwitną łąki.