Dziś mam wolny wieczór
Pierwszy od miesiąca.
Siedzę w domu sam,
Na ulicach już pusto.
Przecież jest sobota,
Każdy gdzieś się bawi.
Nie ma sensu siedzieć tak;
Co dziś robić mam?
Prawie cały miesiąc
Byłem poza domem:
Co dzień inny koncert -
Chcę zapomnieć już o tym.
Ten jedyny wieczór
Dzisiaj mam dla siebie.
Nie ma sensu siedzieć tak;
Tylko tracę czas.
Prawie cały miesiąc
Byłem poza domem;
Co dzień inny koncert -
Teraz pragnę mieć spokój.
Chociaż jest okazja
Pierwsza od miesiąca,
Chociaż wolny wieczór mam -
Jednak pójdę spać.
To nie dla mnie taka dziewczyna;
Chociaż najładniej śmieje się do mnie,
Ale nie kocha, ale nie kocha,
Tak jak ja kocham Ją.
Nie, to nie dla mnie taka dziewczyna
Która nie kocha, nie, nie, nie kocha już mnie.
I choć Jej uśmiech to już dużo,
Ale to jeszcze za mało jest.
Nie, to nie dla mnie taka dziewczyna.
Nie, to nie dla mnie nie, nie, nie, nie, nie dla mnie jest.
Ale dla kogo, ale dla kogo,
Ale dla kogo Ona jest?