Dziś mam wolny wieczór
Pierwszy od miesiąca.
Siedzę w domu sam,
Na ulicach już pusto.
Przecież jest sobota,
Każdy gdzieś się bawi.
Nie ma sensu siedzieć tak;
Co dziś robić mam?
Prawie cały miesiąc
Byłem poza domem:
Co dzień inny koncert -
Chcę zapomnieć już o tym.
Ten jedyny wieczór
Dzisiaj mam dla siebie.
Nie ma sensu siedzieć tak;
Tylko tracę czas.
Prawie cały miesiąc
Byłem poza domem;
Co dzień inny koncert -
Teraz pragnę mieć spokój.
Chociaż jest okazja
Pierwsza od miesiąca,
Chociaż wolny wieczór mam -
Jednak pójdę spać.
Zima, zima - śnieg, śnieg, śnieg
Z nieba, z nieba sypie się.
Gdzie nie spojrzysz - biało.
Wszystko pojaśniało.
Zima, zima - śnieg, śnieg, śnieg.
Zasnął dawno cichy las.
Radość, spokój w każdym z nas.
Barwne świece błyszczą,
Zimne ognie iskrzą:
Wilii, Wilii nadszedł czas.
Bielą strojne każde z drzew.
Z każdej izby płynie śpiew.
Świece już pogasły,
W sercach naszych jaśniej:
Wilia, Wilia kończy się ... / bis