Kiedy wrócą ptaki

Do mazurskich gniazd,
Ruszaj tam, gdzie już żeglarze
Płyną szlakiem gwiazd.

Wróćmy na jeziora,
Na wędrowny rejs;
Znajdziesz tam cel swojej drogi
Wśród szumiących drzew.

Białe żagle,
Szmaragdowa toń,
A przy tobie
Przyjaciela dłoń.

Wrócisz tam z gitarą,
Gdzie ogniska blask.
Zostań tu, noc śpi w szuwarach,
Pieśni słucha las.

Wróćmy na jeziora,
Na samotny brzeg.
Zostań tu, gdzie las i woda,
Masztów cichy śpiew.

Białe żagle,
Które kryje mgła.
I nic nie mów,
Bo przygoda trwa. /bis

Wróćmy na jeziora,
Gdy zapadnie mrok.
Znajdziesz tu swoją przygodę,
Wrócisz tu za rok. /bis


Dziś mam wolny wieczór

Pierwszy od miesiąca.
Siedzę w domu sam,
Na ulicach już pusto.

Przecież jest sobota,
Każdy gdzieś się bawi.
Nie ma sensu siedzieć tak;
Co dziś robić mam?

Prawie cały miesiąc
Byłem poza domem:
Co dzień inny koncert -
Chcę zapomnieć już o tym.

Ten jedyny wieczór
Dzisiaj mam dla siebie.
Nie ma sensu siedzieć tak;
Tylko tracę czas.

Prawie cały miesiąc
Byłem poza domem;
Co dzień inny koncert -
Teraz pragnę mieć spokój.

Chociaż jest okazja
Pierwsza od miesiąca,
Chociaż wolny wieczór mam -
Jednak pójdę spać.