Słońce nad stadniną
W końską grzywę chowa twarz.
Wstęgą nad łąkami
Jeszcze się unosi mgła.
Stoją napięte
Jak strzała, gdy drży,
Nim cięciwy świst
Znów do lotu ją poderwie.
Konie, dumne konie
Zasłuchane w szumy traw.
Lekkie i swobodne
Jak na czystym niebie ptak.
Kiedy tak patrzę -
Do biegu się rwą.
Chciałbym uciec stąd,
Chciałbym gnać za swą tęsknotą
Tam, gdzie lśni horyzont,
Drga niebieską linią
Wprost w otwarte wrota chmur,
Siwych chmur.
Tam, gdzie w kuźni słońca
Dzień powstaje nowy,
Gdzie wytycza drogi rytm,
Serca rytm.
Konie, dumne konie
W blasku wstającego dnia.
Czułe i szalone -
Czemu was uwielbiam tak?
Nieraz poniosą,
Poniosą jak wiatr.
Czasem bywa tak
Jak z dziewczyną, jak z dziewczyną ...
Tam, gdzie lśni horyzont,
Drga niebieską linią
Wprost w otwarte wrota chmur,
Siwych chmur.
Tam, gdzie w kuźni słońca
Dzień powstaje nowy,
Gdzie wytycza drogi rytm,
Serca rytm.
[-instrum.-]
Coraz częściej deszcz przelotny
Pod oknami śpiewa,
A nocami wiatr-pustelnik
W sadzie gruszki zrywa.
Spójrzcie tylko, moi mili:
Wschodzi ozimina.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Ma się zatem, moi mili,
Ma się zatem, moi mili,
Ma się już pod jesień.
Spójrz! Popradem gęsie pióro
Jak żaglówka płynie.
Fruną nad nim złote liście -
Kolorowe motyle.
I ostatni redyk schodzi
Z siwych gór w dolinę.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Idzie do nas, moi mili,
Idzie do nas, moi mili,
Idzie do nas jesień.
Już powoli pustoszeją
Gniazda pod okapem.
Wypłowiała czerwień malwy,
Mak się żegna z makiem.
Wieczorami chłód się wkrada
W progi naszej chaty.
W bursztynowym kręgu lata
Dopala się wrzesień,
Spopielałe mchy roznosi
Po zrudziałym lesie.
Przyszła do nas, moi mili,
Przyszła do nas, moi mili,
Przyszła do nas jesień.
[-murmurando-]
Czy znasz rytmy co tętnią wszędzie?
Czy znasz rytmy toczących głazów?
Czy znasz rytmy fal, które brzegi łamią?
Czy znasz rytmy przypływów morza?
Czy znasz rytmy wysokich, skalnych wiatrów?
Czy znasz rytmy sunących lawin?
To rytm Ziemi jest pieśnią morza.
To rytm Ziemi jest hukiem lawin.
To rytm Ziemi rozbrzmiewa wokół ciebie.
To rytm Ziemi jest krzykiem ptaków.
To rytm Ziemi jest szumem skalnych wiatrów.
To rytm Ziemi jest rytmem życia.
Nie znamy naszych imion,
Nie wiemy nic o sobie;
Połączył nas ze sobą rytm.
Odgadnę twoje myśli,
Zrozumiem twoje słowa,
Odnajdę ciebie w rytmie tym.
[-instrum.-]
To rytm Ziemi jest naszą mową.
To rytm Ziemi jest naszym śpiewem.
To rytm Ziemi jest naszą każdą myślą.
To rytm Ziemi jest naszą pracą.
To rytm Ziemi łączący wszystkich ludzi.
To rytm Ziemi jest naszym życiem.
Nie znamy naszych imion,
Nie wiemy nic o sobie;
Połączył nas ze sobą rytm.
Odgadnę twoje myśli,
Zrozumiem twoje słowa,
Odnajdę ciebie w rytmie tym.