Bywa, że za chmurą oceanu
Znikną przyjaciele. Tak się często dzieje,
Ale jeśli żyją w Twej pamięci -
Nie potrzeba więcej, bo tam żyje serce.
Właśnie tam, niedaleko,
Biały świt nas obudzi.
Do tych tras, do tych ludzi
Z dawnych lat powracamy.
Wszystkim, którzy o nas pamiętali
Posyłamy kwiaty z naszych drzew.
Niech się płomień naszych kwiatów zawsze pali,
Jak się pali ten serdeczny śpiew.
Wszystkim, którzy o nas pamiętali,
Dziękujemy z głębi naszych dusz.
Hej, wędrowcze! Ty nas wołaj z ciemnej dali
I z muzyczki naszej sobie wróż.
Każdy miewa przerwy w życiorysie,
Znika jak zaklęty, bierze złe zakręty ...
Ale nawet jeśli długo milczy,
To godziny liczy: marzec, grudzień, styczeń ...
Właśnie tam, niedaleko,
Nowy świt nas obudzi.
Do tych tras, do tych ludzi
Z dawnych lat powracamy.
Wszystkim, którzy o nas pamiętali
Posyłamy kwiaty z naszych drzew.
Niech się płomień naszych kwiatów zawsze pali,
Jak się pali ten serdeczny śpiew.
Wszystkim, którzy o nas pamiętali,
Dziękujemy z głębi naszych dusz.
Hej, wędrowcze! Ty nas wołaj z ciemnej dali
I z muzyczki naszej sobie wróż.
Hej, wędrowcze! Ty nas wołaj z ciemnej dali
I z muzyczki naszej sobie wróż.
Kiedy wrócą ptaki
Do mazurskich gniazd,
Ruszaj tam, gdzie już żeglarze
Płyną szlakiem gwiazd.
Wróćmy na jeziora,
Na wędrowny rejs;
Znajdziesz tam cel swojej drogi
Wśród szumiących drzew.
Białe żagle,
Szmaragdowa toń,
A przy tobie
Przyjaciela dłoń.
Wrócisz tam z gitarą,
Gdzie ogniska blask.
Zostań tu, noc śpi w szuwarach,
Pieśni słucha las.
Wróćmy na jeziora,
Na samotny brzeg.
Zostań tu, gdzie las i woda,
Masztów cichy śpiew.
Białe żagle,
Które kryje mgła.
I nic nie mów,
Bo przygoda trwa. /bis
Wróćmy na jeziora,
Gdy zapadnie mrok.
Znajdziesz tu swoją przygodę,
Wrócisz tu za rok. /bis