Wierzby przydrożne biją pokłony

Ludziom na polach, nisko schylonym.
Ludzie prostują plecy przygięte;
Ponad polami wiatr ku nim biegnie
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Mają dla siebie serca człowiecze,
Radość najprostszą, prostą jak szczęście.
Dzielą się dobrym słowem nadziei
Stając się pieśnią, pieśnią o ziemi,
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!
Ponad wzgórzami, ponad równiną
Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.
Słuchaj ... Słuchaj ...

A gdy się niebo schyla nad drogą
W próg swego domu zmęczeni wchodzą.
Dni, które były, dni, które będą -
Pieśnią budują, pieśnią codzienną,
Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.

Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!
Ponad wzgórzami, ponad równiną
Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.
Słuchaj ... Słuchaj ... Słuchaj ...


Wezmę Cię ze sobą tam 

Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą.

Miałem Cię w ramionach tamtej nocy, kiedy dla nas grali,
Sto dni przed maturą zakochany dziki tłum na sali
Bukiet kwiatów był jak list - czuły jak wspomnienie
Uwodziłaś mnie,
mówiąc: raczej nie,
Choć wiedziałaś, że to ja...

Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą
Jak by to był pierwszy raz

Rzeka lat ucieka czasem życie wokół nam się pali
Trafił ci się mały książę, taki piękny król żurnali
Teraz masz walizki dwie, życie spakowane
Skończył się zły sen, odnalazłem Cię
Teraz wiesz, że tylko ja….

Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą
Jak by to był pierwszy raz

I przeczytam w Twoich oczach,...
Że mnie nie przestałaś kochać, że kochasz mnie.
Wezmę Cię ze sobą tam
Gdzie muzyka dla nas gra
Chcę tańczyć tylko z Tobą
Jak by to był pierwszy raz
Jak by to był pierwszy raz
Jak by to był pierwszy raz