Stoi człowiek sam pośród wielu dróg,

W którą stronę iść, którą drogą pójść?
Ciepłą zieleń drzew pokrył czarny pył.
Którą drogą pójść, w którą stronę iść?

Rośnie ulic kurz, słońce ginie w nim.
Którą drogą pójść, w którą stronę iść?
Płyną wody rzek pełne strutych ryb.
W którą stronę pójść, którą drogą iść?

Stada martwych mew lecą z deszczem w dół.
Którą drogą iść, w którą stronę pójść?
Człowiek znaleźć chce czystej wody dno.
No, no, no, no, no. No, no, no, no, no.

Człowiek poznać chce zapach kwietnych łąk.
No, no, no, no, no. No, no, no, no, no.
Człowiek znaleźć chce drogę do tych stron.
No, no, no, no, no. No, no, no, no, no. / *7


Kiedy księżyc zaczyna

Podniebną wędrówkę,
Wszystkie gwiazdy się budzą,
Gdy nadchodzi ciemna noc.

Mocarz-wiatr ukołysał
Podniebne królestwo,
Tylko tarcza księżyca
Lśni w lazurze nieba wciąż.

Na niebie Wielki Wóz
Czeka na zaprzęg swój,
By ruszyć w nocną dla,
W tajemniczy świat.

Mleczną Drogą, przez pola
I łąki gwieździste
Idzie Księżyc a za nim
Idą najpiękniejsze z gwiazd.

Na niebie Wielki Wóz
Czeka na zaprzęg swój,
By ruszyć w nocną dal,
W tajemniczy świat.

Mleczną Drogą, przez pola
I łąki gwieździste
Idzie Księżyc a za nim
Idą najpiękniejsze z gwiazd.